Jem wege od dłuższego czasu właśnie dlatego, że chciałam, żeby to, co ląduje na moim talerzu, nie kosztowało więcej niż daje 🌱🍽️. Tofu wyłamuje się z reguły, że białko roślinne jest „gorszej jakości” – pod względem aminokwasów wypada tak samo dobrze jak te zwierzęce 💪.
Przy tej okazji mam dla Was przepis na cudowną pastę z zielonego groszku i tofu. Świeże zioła, sos sojowy, olej chilli i posypka robią z niej prawdziwą eksplozję smaku, przy okazji załatwiając Wam naprawdę odżywczy posiłek.
Składniki (ok. 3–4 porcje)
🟢 1 szklanka ugotowanego zielonego groszku (mrożony będzie idealny)
⬜ ½ kostki naturalnego tofu
🌿 garść świeżej mięty
🌿 garść świeżej kolendry
🫗 5 łyżek oleju sezamowego
🧂 2–3 łyżki sosu sojowego
🧀 1 łyżka płatków drożdżowych
🍋 2 łyżki soku z cytryny
🧄 odrobina czosnku granulowanego
Do podania:
🍞 świeży chleb na zakwasie
🌶 olej chili
✨ posypka Korean gochugaru
🌿 świeża kolendra
Jak zrobić
1️⃣ Do wysokiego naczynia wrzuć wszystkie składniki.
2️⃣ Zblenduj całość blenderem na niezbyt gładką masę – fajnie, jeśli w paście zostaną lekko wyczuwalne, większe kawałki.
3️⃣ Nakładaj na grubą pajdę świeżego chleba na zakwasie. Na wierzch olej chilli, posypka Crunchy Dust Korean Gochuguts i dowolne zioła.
TIPY
✨ Mrożony groszek wystarczy wcześniej zalać wrzątkiem na kilka minut i odcedzić, zanim trafi do blendera.
✨ Pasta świetnie przechowuje się w szczelnym słoiczku w lodówce do 2–3 dni.